Będą umowy kontraktacyjne dla producentów owoców miękkich - zapowiedział dziś na antenie TVP INFO premier Mateusz Morawiecki. Cena na owoce ma być gwarantowana. To efekt protestów producentów malin, wiśni i jabłek, m.in. w Warszawie i Kraśniku. Umowy kontraktacyjne mają pomóc w walce z zaniżaniem cen w skupach. Premier zapowiedział jednocześnie wzmożone kontrole owoców importowanych do Polski spoza Unii Europejskiej.

Na te słowa producenci owoców miękkich czekali od lat. Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że wdrożenie mechanizmów stabilizacyjnych będzie wyjątkowo trudne, ale wykonalne. To pokłosie tego co dzieje się w sadach i skupach.

Będzie to realizowane stopniowo ale docelowo idea jest taka, żeby plantator wiedział na starcie ile może zarobić za dany produkt. Najważniejsze jest by nowe przepisy zakładały podpisywanie umów bezpośrednio między producentem a przetwórcą.

Zwłaszcza że takie mechanizmy obowiązują już m.in. w produkcji i kontraktacji tytoniu czy chmielu. Premier zapowiedział też realizację kolejnego postulatu sadowników - wzmożonej kontroli na koszt dostawcy owoców wwożonych do Polski spoza Unii Europejskiej. Wczoraj okazało się, ze Lubelski Rynek Hurtowy Elizówka wraz z sadownikami przejmie jedną z największych chłodni w regionie.

W czwartek sadownicy i izby rolnicze będą rozmawiać z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o uproszczeniu zatrudniania w sadach pracowników sezonowych. Kolejne spotkanie ws. umów kontraktacyjnych w Ministerstwie Rolnictwa zaplanowano w przyszłym tygodniu.