Mieszkańcy Ryk uczcili dziś pamięć bohaterskiego majora Mariana Bernaciaka pseudonim "Orlik". To żołnierz wyklęty, dowódca oddziału partyzanckiego Armii Krajowej. Dziś jego rodzina przekazała kościołowi w Rykach jeden z medali majora. Po wielu latach starań została także otwarta Izba Pamięci z cennymi pamiątkami.

Major Marian Bernaciak, pseudonim "Orlik". Związany z ziemią rycką żołnierz wyklęty, dla którego w historii Polski, przez wiele lat nie było należnego miejsca. W 72 rocznicę śmierci komendanta, jego rodzina, złożyła jako votum w kościele w Rykach, przyznany "Orlikowi" Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Miejsce uroczystości jest szczególne. To właśnie w tym kościele, po tragicznej śmierci "Orlika" w 1946 roku, mieszkańcy pomimo zakazów i szykan, zgromadzili się na mszy pogrzebowej, przy pustej trumnie. Przekazanie odznaczenia to nie jedyny wyraz hołdu dla bohaterskich żołnierzy. W Rykach została także otwarta Izba Pamięci majora Mariana Bernaciaka i jego żołnierzy. Z pamiątkami po żołnierzach antykomunistycznego podziemia.

Szczątków majora Mariana Bernaciaka nie udało się odnaleźć. Poszukiwania były prowadzone m.in. na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Społeczność Ryk liczy jednak, że poszukiwania się powiodą, co pozwoli na pogrzeb majora "Orlika" z należytymi honorami.