Czosnek - obniża poziom cholesterolu, goździk - łagodzi ból gardła, a na talerze - wracają kwiaty. O właściwiościach ziół rozmawiali w Pratulinie i Cieleśnicy uczestnicy dwudniowego Święta Ziół.

Ziołolecznictwo to jeden z najstarszych sposobów terapii. Coraz częściej sięgamy po zioła, szukając w nich pomocy na różne schorzenia. Terenem dla rozwoju ziół są m.in. nadbużańskie łąki. Obszar czysty ekologicznie, pełen dzikiej roślinności, którą można wykorzystać. Stąd Święto Ziół odbyło się właśnie na tym terenie.

Te walory starją się wykorzystać mieszkańcy nadbużańskich terenów. Takich imprez jak ta w Pratulinie i Cieleśnicy odbywa się w całej Polsce coraz więcej. Ziołolecznictwo jako metoda terapii rozwija się bardzo prężnie. Nie tylko produkujemy zioła, ale kształcimy terapeutów, którzy wykorzystują ich cenne właściwości. Połączenie medycyny zachodniej z medycyną chińską nie jest możliwe, tak twierdzą lekarze. Jednak znajomość zastosowania ziół daje wiele możliwości w leczeniu. Zioła w polskiej kuchni używane były zawsze. Obecnie zajmują one szczególne miejsce. Ziołowe nalewki dla zdrowotności pamiętają czasy naszych przodków. Jako przyprawy modne stają się znowu kwiaty.

Święto Ziół w Pratulinie i pałacu w Cieleśnicy było szansą dla tych, którzy interesują się ziołolecznictwem. Udział w panelach i warsztatach to doskonała okazja aby przeszyć wiedzę, a następnie z pasją i wiarą wprowadzać ją w życie.