Pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Ryżkach skarżą się na warunki pracy. Twierdzą, że pracują nad siły, za głodowe pensje, że starostwo powiatowe ich ignoruje, a dyrekcja domu nie potrafi zabezpieczyć podstawowych potrzeb pacjentów. Dziś po raz kolejny pikietowali pod łukowskim starostwem.

Dom Pomocy Społecznej w Ryżkach. Przebywa tu ponad setka dorosłych osób o znacznym stopniu upośledzenia intelektualnego. Opieka nad nimi jest trudna i często niebezpieczna. Dlatego pracownicy DPS-u od trzech lat domagają się podwyżek. W zeszłym roku ich pensje wzrosły o 300 zł, jednak jak twierdzą - tylko dlatego, że wzrosła płaca minimalna w Polsce.

Spór zbiorowy z dyrekcją DPS-u trwa od roku. Pracownicy zapewniają, że dla nich dobro pacjentów jest najważniejsze, a praca ponad siły temu nie służy. DPS podlega Starostwu Powiatowemu w Łukowie. Protestujący oskarżają samorząd o złą wolę.

Pod starostwem protestowało kilkunastu pracowników DPS-u, którzy mieli dziś wolne. Wspierali ich związkowcy z innych branż. Z uwagi na złe warunki pracy, w tym roku z DPS-u w Ryżkach odeszło pięć osób.