Z jednej strony przedstawicielki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet z drugiej członkowie Fundacji Życie i Rodzina. W Lublinie zorganizowano protesty. Jeden przeciwko odrzuceniu przez Sejm w pierwszym czytaniu projektu ustawy Ratujmy Kobiety, drugi miał na celu wsparcie skierowanego do prac w komisjach projektu Zatrzymaj Aborcję.

10 stycznia posłowie (w tym niektórzy parlamentarzyści opozycji) opowiedzieli się za odrzuceniem w pierwszym czytaniu projektu ustawy Ratujmy Kobiety. Jednocześnie część posłów Prawa i Sprawiedliwości na czele z Jarosławem Kaczyńskim zagłosowało za skierowaniem tego projektu do dalszych prac w komisjach. Jednak wobec absencji w trakcie głosowania trzydziestu dziewięciu posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, projekt przepadł.

Do dalszych prac skierowano z kolei projekt Zatrzymaj Aborcję. Z jego założeniami nie zgadzają się przedstawicielki Strajku Kobiet, bo - jak przekonują - ma zmuszać kobiety do rodzenia trwale upośledzonych dzieci.

Z taką argumentacją nie zgadzają się z kolei członkowie Fundacji Życie i Rodzina, którzy zorganizowali w wielu miastach Polski kontrmanifestacje. W Lublinie na placu Łokietka. Przekonują, że projekt Zatrzymaj Aborcję ma za zadanie przede wszystkich ochronę życia poczętego.

Podobne protesty tak w Lublinie, jak również w innych miastach Polski, odbyły się w ubiegłym roku.