Nie ma jeszcze wykonawcy remontu, ale prace przygotowawcze idą pełną parą. Pięć oddziałów Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym zamknięte dla zwiedzających, obrazy są pakowane i wywożone, a dyrekcja muzeum przedstawia plany, jak ma zmienić się wizerunek placówki.

Remont obejmie Oddział Przyrodniczy, Dom Kuncewiczów, Kamienicę Celejowską, Spichlerz Ulanowskich i dwór z Gościeradowa. Prace będą się toczyć od piwnic po dachy. Nowe aranżacje wystaw, nowoczesne sposoby ogrzewania wiekowych kamienic. Wszystko pod czujnym okiem konserwatora zabytków. Od trzech tygodni wszystkie oddział są zamknięte dla zwiedzających, pracownicy muzeum nie ujawniają, gdzie trafi większość zbiorów.

Aby zminimalizować straty z powodu braku turystów, część wystaw z Kamienicy Celejowskiej trafi do Puław i do Muzeum Lubelskiego na Zamku. Doraźnie będzie działać muzeum latające i Muzeum w Drodze. Pracy jest sporo.

W planach są m.in. nowe przestrzenie zielone - wokół Kuncewiczówki, za Kamienicą Celejowską i między spichlerzami gościeradowskim i urzędowskim.

Remont pochłonie 14 mln zł, z czego 9,7 mln zł to środki z Europejskiego Funduszu Rozwoju przyznane przez Ministerstwo Kultury. Reszta to środki własne zarządu województwa. Remont obiektów ma potrwać do końca 2018 roku. W ubiegłym roku wszystkie oddziały Muzeum Nadwiślańskiego odwiedziło 155 tys. turystów.