Potrzeby pasażerów są duże, a budynki nieprzystosowane do ich zaspokajania. Brakuje przede wszystkim kas biletowych. To jednak nie jedyne zmiany, które się szykują. O głos w tej sprawie PKP zapytały mieszkańców.

Z dworca Świdnik Miasto można dojechać m.in. do Chełma, Zamościa, Lublina czy Warszawy. Niestety zwłaszcza zimą oczekiwanie na pociąg jest tu bardzo uciążliwe.

Brakuje kas, a toalety są zamknięte. PKP szacuje, że modernizacja dworca może pochłonąć od 3 do ponad pięciu milionów złotych. Te pieniądze mają pochodzić z środków rządowych i unijnych, dlatego remont powinien zakończyć się w ciągu 3 lat. Na razie - przy udziale mieszkańców - powstaje projekt modernizacji.

Władze miasta liczą, że szczegółowy plan modernizacji powstanie jeszcze tej zimy. Szacunkowy koszt prac to 11 milionów złotych.

Zdaniem przedstawicieli PKP dworzec nie wykorzystuje swojego przygranicznego położenia. Konsultacje podobne do tych w Świdniku w Chełmie odbędą się we wtorek.