Teodozja Nieściur z Batorza została dziś uhonorowana najwyższym odznaczeniem cywilnym Izraela – Medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Znalazła się w gronie ponad 26 tysięcy osób na świecie, które w czasie II wojny światowej bezinteresownie udzielały pomocy Żydom eksterminowanym przez nazistowskie Niemcy.

"Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat” głosi sentencja z Talmudu, która wybijana jest na medalu przyznawanym Sprawiedliwym. Teodozja Nieściur, razem z rodzicami uratowała życie Leona Lejby Hota. Nie ma już strychu, ani obory, w której przez dwa lata ukrywała Lejbę, ale Pani Teodozja z rodziną nadal mieszka w tym miejscu. Dziś towarzyszyło jej wzruszenie; wtedy strach, który nie był jednak przeszkodą, by pomagać.

O nadaniu tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata decyduje Instytut Yad Vashem w Jerozolimie, za pośrednictwem specjalnej komisji. O przyznanie tytułu mogą występować, ci którzy ocaleli oraz ich krewni.

Dla mieszkańców Batorza ceremonia nadania tytułu była ogromnym wydarzeniem. Przed II wojną światową w miejscowości i okolicach żyło ok. 150 osób narodowości żydowskiej. Wojnę przeżyło kilka.

W lasach pobliskiej Aleksandrówki są cztery miejsca, w którym znajdują się mogiły tych, którzy holokaustu nie przeżyli. To jedna z nich. Leon Lejba Hot przeżył. Po wojnie mieszkał w Gliwicach, potem wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie w latach 70-tych zmarł. Rodzina Nieściurów do końca utrzymywała z nim kontakt.