Opuszczone, zapomniane, zarośnięte, zniszczone - groby Polaków i Ukraińców na Zamojszczyźnie przywracają pamięci członkowie lubelskiego Towarzystwa dla Natury i Człowieka. Trwa właśnie akcja "Wolontariat dla dziedzictwa". Nekropolie, katolickie i prawosławne, przypominają trudną i bolesną historię II wojny światowej i pierwszych lat komunizmu.

Porządkowanie zabytkowych nagrobków trwa obecnie w Gozdowie w gminie Werbkowice. W tych okolicach są nagrobki, które mają 150 lat. Kiedyś te tereny były zamieszkałe przez Polaków i Ukraińców. Żyli obok siebie i ze sobą przez lata. Stąd na nagrobkach można dostrzec zarówno alfabet łaciński, jak i cyrylicę. To wszystko zmieniło się ponad 70 lat temu.

Przywracanie pamięci - według uczestników obozu wolontariackiego - powinno mieć wymiar ponadnarodowy, bo za Bugiem przecież też są opuszczone nekropolie.

Wolontariusze pracować będą na czterech nekropoliach: w Gozdowie, Werbkowicach i Dobromierzycach. Będą je sprzątać do 16 września. Każdy może do nich dołączyć. Projekt dofinansował Narodowy Instytut Dziedzictwa.