Nielegalny handel lekami wczesnoporonnymi w sieci. Wykryli go lubelscy policjanci. Leki na portalach sprzedawał 51-letni mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego. Grozi mu 2 lata więzienia. Niestety nie jest to odosobniony przypadek, ale w sieci kwitnie handel także podrabianymi lekami. Według WHO co setny lek na polskim rynku może być podrobiony. Do lubelskich szpitali trafia wiele osób trafia po ich zażyciu, bo zawierają substancje niewiadomego pochodzenia.

Policjanci odnaleźli 115 tabletek w mieszkaniu w powiecie bialskim oraz w Świdniku. Były nielegalnie sprzedawane przez Internet. 51-letni mieszkaniec powiatu bialskiego usłyszał zarzuty nielegalnego handlu lekami. Grożą mu 2 lata więzienia.

To nie jest odosobniony przypadek gdy policjanci zatrzymują niemalże na gorącym uczynku osobę, która nielegalnie sprzedaje medykamenty w sieci. Ponad połowa leków, które są sprzedawane przez Internet to mogą być podróbki. Preparaty kuszą niską ceną, ale są bardzo niebezpieczne, bo nie mamy pewności, co jest w ich składzie. W wielu przypadkach podróbki wytwarza się na przykład z leków przeterminowanych.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia co setny lek na polskim rynku może być podrobiony. Liczba potwierdzonych przez prokuraturę przypadków podrabiania leków w ciągu dwóch lat wzrosła czterokrotnie. Co zrobić, żeby nie kupić podróbki? Kupować leki w aptekach. Można także w tych internetowych, ale wtedy sprawdźmy, czy taka apteka posiada zezwolenie. Najczęściej fałszowane leki to te na odchudzanie, potencję, sterydy, leki psychotropowe i te leki stosowane w leczeniu nowotworów.