Jeśli pogoda pozwoli, w piątek zostanie rozegrany rewanżowy mecz żużlowy, który zadecyduje o tym, czy lubelscy żużlowcy będą mieli szansę na awans do I ligi. Jednak już w czwartek szanse na awans mogły zostać przekreślone, bo w kasie klubu mogło zabraknąć środków na dokończenie sezonu. Miasto zdecydowało się przyznać dodatkowe 200 tys. zł. Teraz o awansie zdecyduje tor.

Średnio blisko 7 tys. kibiców na domowych meczach, na których bywa nawet po 10 tysięcy widzów - to najlepsza wizytówka odradzającego się lubelskiego żużla. Kibiców przyciągają wyniki i pozytywne zmiany w zarządzaniu drużyną.

Miasto w budżecie zabezpieczyło na żużel blisko milion złotych. Dodatkowo ponad 1,3 mln zł zostało przeznaczonych na użytkowanie stadionu. Jednak klub sam aktywnie pozyskuje środku od sponsorów. W ten sposób do jego kasy trafiło około 2 mln zł.

Właśnie za promocję Lublina miasto przyznało klubowi dodatkowo 200 tys. zł. To niezbędne środki, by drużyna mogła dokończyć sezon.