Naukowcy z Politechniki Lubelskiej chcą podbić motoryzacyjny świat. Skonstruowali właśnie pojazd na wodór. Główna zaleta? Zużycie energii jest mniej więcej takie, jakbyśmy przejechali tysiąc kilometrów na jednym litrze paliwa. Pojazd przeszedł pozytywnie wszystkie testy i próby. Teraz pojedzie na prestiżowe zawody w Londynie.

Hydros - jeden z pierwszych pojazdów na wodór w Polsce. Bardzo lekki pojazd, bo waży zaledwie 30 kilogramów. Najważniejsze i nowatorskie rozwiązanie dotyczy napędu. Ogniwo wodorowe połączone z silnikiem elektrycznym.

To może być prawdziwa rewolucja w motoryzacji i cios dla koncernów paliwowych. Patrząc na koszt ekslopatacji, na jazdę Hydrosem stać każdego.

Nad zbudowaniem Hydrosa przez wiele miesięcy pracowało 17 studentów związanych z Politechniką Lubelską. Efekt zaskoczył nawet konstruktorów.

Czy samochody napędzane wodorem mogą pojawić się na naszych ulicach? Na razie nie wiadomo jak magazynować duże ilości wodory, brakuje też stacji tankowania wodoru. Póki co pozostaje kibicowanie lubelskim konstruktorom, którzy ze swoim pojazdem wystartują w przyszłorocznym Shell Eco Marathonie w Londynie.