Kilkadziesiąt metrów drogi powiatowej koło Markuszowa przestało istnieć w kilka minut. Potężna wyrwa w ziemi pojawiła się zaraz po tym, jak przejechała tamtędy ciężarówka. Potężne osuwisko powstało przy jednej z kopalń piasku. Informację otrzymaliśmy na telefon alarmowy TVP3 Lublin.

Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć do wody runął ogromny fragment terenu razem z drogą asfaltową tuż obok pracującej kopalni. Z tej trasy, łączącej Markuszów m.in z Kłodą, mieszkańcy będą musieli na razie zrezygnować.

Na miejscu pojawili się policjanci, wstępnie straty szacował też starosta puławski. Ogromna wyrwa w ziemi została zabezpieczona przez drogowców. Jak długo będzie straszyć? Jeszcze nie wiadomo.