Na rowerach pożegnali zimę i przywitali wiosnę. Miłośnicy dwóch kółek - mimo zimna i dość niskiej temperatury - rozpoczęli oficjalnie sezon rowerowy. Było palenie marzanny i symboliczna, dwudziestokilometrowa przejażdżka rowerowa.

Kilkadziesiąt osób przygotowało ekologiczną, bo biodegradalną marzannę, tak aby zgodnie z tradycją za jej pośrednictwem pożegnać zimę. Palenie marzanny to symboliczny moment, bo dla wielu miłośników dwóch kółek sezon rowerowy już się rozpoczął, a dla niektórych trwa przez niemal cały rok.

Rowerzystów z sezonu na sezon przybywa, świadczy o tym popularność miejskiego roweru. W Lublinie w ubiegłym roku skorzystało z niego 850 tys. razy, grono użytkowników powiększyło się do 23 tys. osób. W Lublinie jest ok. 140 km tras dla rowerzystów. Rowerzyści przekonują, że to nie tylko moda, ale przede wszystkim dbanie o zdrowie.

Tegoroczny sezon rowerowy można uznać za otwarty, marzanna została spalona, a jej prochy wrzucono do Bystrzycy. Chyba to dobra wróżba, bo zgodnie z zapowiedziami synoptyków od jutra temperatury będą rosły, w ciągu tygodnia nawet do 20 stopni.