Lubelska Giełda Hurtowa Elizówka uruchomiła skup owoców w chłodni w Poniatowej. Na razie zakład przyjmuje w ograniczonej ilości malinę jesienną i wiśnię. Trwają przygotowania, by uruchomić drugi zakład w Motyczu. Mają do niego trafić jabłka.

Przejęcie zakładu w Poniatowej ma być sposobem na poprawę katastrofalnej sytuacji w produkcji i sprzedaży owoców miękkich. Nadzieje sadowników są ogromne. Zakład docelowo ma przyjmować do 100 ton maliny jesiennej dziennie. Aby tak się stało, trzeba zatrudnić kolejnych 14 osób.

Ta cena jest - zdaniem samych skupujących jak i producentów owoców - wyższa niż w innych skupach.

Zamrożone maliny Elizówka chce sprzedawać, Komu? Tego przedstawiciele spółki jeszcze nie zdradzają. Wiadomo, że gdy ruszy drugi zakład, w Motyczu, trafią tam jabłka z których soki kupimy na polskich stacjach benzynowych. Właściciele zakładu jednocześnie apelują, aby sadownicy nie szturmowali poniatowskiej chłodni.

Przejęcie chłodni to pierwszy element tworzenia tzw. holdingu spożywczego, kolejnym mają być umowy kontraktacyjne owoców. O tym sadownicy po raz kolejny rozmawiali z ministrem rolnictwa podczas jego wizyty na Podkarpaciu.