Omdlenia, zasłabnięcia, a nawet udar słoneczny. To efekt utrzymujących się od kilku dni upałów. W Lublinie stały widok, to karetka pogotowia na sygnale. Zgłoszeń i interwencji jest mnóstwo. Można ich uniknąć, ale wiele osób nie wie, albo zapomina, że nadmiar słońca wcale nam nie służy.

Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Lublinie. Ratownicy praktycznie nie mają przerw. Karetki wyjeżdżają średnio 12 razy na godzinę. Najwięcej jest zasłabnięć, omdleń, a nawet udarów słonecznych. Głównie wśród ludzi starszych.

Upały oznaczają także znacznie większą ilość zatruć pokarmowych. Dlatego, że żywność jest przechowywana w nieodpowiednich warunkach.

Nawet w czasie upałów, trzeba pracować. Kodeks pracy nie narzuca pracodawcy żadnych obowiązków przy tak wysokich temperaturach, ale dobrym zwyczajem jest zapewnienie napojów, czy wprowadzenie przerw w pracy. Generalnie, nie potrafimy o siebie zadbać w czasie upałów i przestrzegać podstawowych zasad. Fala upałów utrzyma się jeszcze przez co najmniej kilka dni.