Coraz trudniejsza sytuacja w PSK 4 w Lublinie. Od trzech dni strajkują pielęgniarki i położne. Dyrekcja szpitala poinformowała, że przygotowuje się do ewakuacji pacjentów z co najmniej kilku oddziałów. Brakuje na nich personelu, a do strajku dołączają kolejne pielęgniarki.

Jak informuje dyrekcja PSK 4, sytuacja na niektórych oddziałach pogarsza się z każdą godziną. Do tego stopnia, że może zagrażać życiu i zdrowiu pacjentów.

Wszystko to efekt rozmów ostatniej szansy. Ale ani dyrekcja PSK4, ani strajkujące pielęgniarki nie wyszły z nich zadowolone.

Z informacji przekazanych przez szpitalne związki zawodowe wynika, że w tej chwili strajkuje już ponad 300 pielęgniarek. Domagają się 1500 złotych podwyżki i nie zamierzają rezygnować ze swoich postulatów, pomimo widma ewakuacji pacjentów.

W czwartek o godz. 11 w trybie pilnym, w PSK 4, ma dojść do spotkania związków zawodowych z innych szpitali, ale także innych firm z regionu.