Starosta biłgorajski spotkał się dziś z pielęgniarkami. Ich chorobowa absencja paraliżuje działalność szpitala. Zamykane oddziały, odsyłani pacjenci do innych szpitali i ogólny chaos prowadzą do zamknięcia placówki. Pielęgniarki straciły cierpliwość, ale starosta liczy na dialog.

Na zwolnieniu jest już 60 osób. Bez nich placówka nie może prawidłowo funkcjonować. O ich powrót do pracy apelował dziś starosta. Podłożem konfliktu są płace. Zwłaszcza, że zdaniem załogi - system wynagradzania jest nieprzejrzysty. Czy dwa regulaminy płac są zgodne z przepisami? Według pielęgniarek nie, ale o tym zadecyduje sąd. Spotkaniu przysłuchiwał się poseł Piotr Olszówka.

Dziś pielęgniarki unikały wypowiedzi przed kamerą. Czy uda się je przekonać, by wróciły do pracy? Na odpowiedź na to pytanie na razie jest za wcześnie. Póki co udało się zaplanować kolejną turę rozmów.