Ukraina to - obok Niemiec - największy obszarowo sąsiad Polski, tymczasem nasze relacje gospodarcze są na wyjątkowo niskim poziomie. Wartość wymiany handlowej w ubiegłym roku wyniosła 7 mln euro i jest niższa niż 10 lat temu. Jak to zmienić? O tym w Lublinie rozmawiali samorządowcy i biznesmeni zrzeszeni w Polsko-Ukraińskiej Izbie Gospodarczej.

Zdaniem prezesa Izby, Jacka Piechoty polscy przedsiębiorcy powinni szukać swoich szans w prężnie rozwijającej się na Ukrainie gospodarce komunalnej. Nasz wschodni sąsiad pilnie potrzebuje również ekspertów od nowych technologii zarządzania w sektorze rolno-spożywczym.

Jak wymiana handlowa wygląda z perspektywy woj. lubelskiego? Najlepiej rozwija się sektor maszynowo-chemiczny, rolno-spożywczy - z powodu embarga na część naszych produktów - wciąż ma spore problemy. Konferencja potrwa do piątku.