Poznaliśmy koncepcję parku naturalistycznego, który mógłby powstać na Górkach Czechowskich w Lublinie. Pokazała ja spółka TBV, czyli obecny właściciel tego terenu. Chce wybudować park w zamian za zgodę miasta na postawienie bloków. Przeciwko temu protestuje część mieszkańców, którzy nie chcą, aby bloki powstały na Górkach.

Jak mówią autorzy projektu architekt Bolesław Stelmach i Piotr Szkołut, idea parku jest oparta na trzech filarach: ochrona i udostępnianie walorów przyrodniczych, ekologia i rekreacja. W środkowej części będzie eko-strefa, a w niej rzadkie i chronione gatunki roślin oraz ssaków.

Około 20 proc. parku zajęłaby część rekreacyjno-sportowa, m.in. zielone boiska, ścieżki rowerowe, spacerowe, przyrodnicze i do nordic walking. Powstałaby wieża widokowa, plac zabaw, park linowy, tor przeszkód, miejsca piknikowe czy do opalania.

Jak mówią autorzy projektu, gdyby teraz ten teren górek pozostawić bez ingerencji człowieka nie ma gwarancji, że rzadkie gatunki roślin i zwierząt by przetrwały. Już teraz bardzo ekspansywna jest nawłoć, a teren parku - jak mówią autorzy koncepcji - jest tak zaprojektowany, aby zachować powietrzne korytarze.

Park tak, ale bloki nie - mówią z kolei przedstawiciele mieszkańców, którzy nie zgadzają się na zabudowę górek. Deweloper, czyli spółka TBV proponuje, żeby 70 proc. powierzchni Górek Czechowskich stanowił park, a pozostałe 30 proc. byłyby przeznaczone na tereny mieszkalno-usługowe. Spółka TBV przeznaczyłaby 10 mln zł na budowę parku, a potem przekazałaby go za złotówkę miastu. Pod warunkiem, że Rada Miasta zgodzi się na budowę bloków.

Urząd Miasta takiej propozycji i parkowi nie mówi "nie". Na razie urzędnicy chcą poznać dokładną koncepcję. Teraz studium uwarunkowań jest w trakcie opracowywania. Potem uchwali je Rada Miasta.