"W pierwszej kolejności państwo musi pomóc tym, którzy tego wsparcia najbardziej potrzebują. To podstawowa zasada solidarności". Mówił dziś na Lubelszczyźnie marszałek Sejmu. Marek Kuchciński spotkał się z mieszkańcami Puław i Kraśnika.

W Kraśniku marszałek Sejmu opdowiadał na pytania dotyczące przyszłości Fabryki Łożysk Tocznych. Na problemy pracowników zwracał uwagę poseł i wiceminister sportu Jarosław Stawiarski.

Z Kraśnika marszałek Sejmu pojechał do Puław. Tu mówił o potrzebie inwestowania w region, ale też konieczność wyrównania pensji, rent czy emerytur.

Marszałek zapytany o protest w zakłądach azotowych, powiedział, że ta sprawa nie będzie zbagatelizowana, a opinie mieszkańców zostaną przekazane premierowi. Do końca lipca parlamentarzyści z Prawa i Sprawiedliwości odbędą 700 takich spotkań.