Dąbrowa w powiecie hrubieszowskim - to prawdopodobnie najmniejsza wieś w Polsce. Mieszkają w niej tylko dwie osoby: sołtys wsi i jego żona. Gospodarze pomimo braku sąsiadów nie planują przeprowadzki. Jak sami mówią, pracy w gospodarstwie nie ma dużo, ale zostało przywiązanie do ziemi.

Kiedy państwo Kołtuniccy przeprowadzili się do wsi Dąbrowa nie byli jej jedynymi mieszkańcami. Jeszcze kilka lat temu było zameldowanych tu osiem osób. Teraz mieszkają w niej tylko dwie -sołtys i jego żona.

Marian Kołtunicki jest sołtysem Dąbrowy od 11 lat. Jego kandydaturę zgłosiła żona. Wynik głosowania nie był niespodzianką bo pan Marian nie miał kontrkandydatów, a w głosowaniu wzięły udział trzy osoby: jego córka, żona i on sam.

We wsi na próżno szukać sklepów i dróg asflatowych. Nawet firma energetyczna likwiduje linie, z których nikt nie korzysta. Po ludziach pozostały tylko puste domy.

Obecnie we wsi Dąbrowa zameldowanych jest sześć osób, ale faktycznie mieszkają w niej tylko dwie. I na razie nie słychać by ktoś jeszcze planował tu się zameldować.