Decyzja puławskich radnych jest jednoznaczna - 48-tysięczne miasto będzie pierwszym w naszym województwie, które ograniczy sprzedaż alkoholu. Zakaz będzie dotyczyć sklepów całodobowych i stacji benzynowych. Napojów wyskokowych w Puławach nie będzie można kupić między godziną 23 a 6 rano. Według prezydenta miasta ma to poprawić komfort życia mieszkańców miasta i ukrócić pijackie burdy, do których miało dochodzić pod całodobowymi sklepami.

- To nie jest prohibicja, a wyjście na przeciw oczekiwaniom mieszkańców - mówi Janusz Grobel, prezydent Puław, inicjator zakazu sprzedaży alkoholu w nocy.

Napojów procentowych puławianie nie kupią jak dotychczas ani w sklepach całodobowych ani na stacjach benzynowych. Zakaz obejmie osiem placówek.

Większość radnych pomysł prezydenta popiera. Ale są też głosy krytyczne. Zdaniem radnego Pawła Maja zakaz niekoniecznie ograniczy spożywanie alkoholu pod chmurką, bo przecież można zrobić zapasy o 22:55.

Możliwość ograniczenia sprzedaży alkoholu samorządom daje ustawa, która weszła w życie na początku marca. Za złamanie zakazu sklepom grozi utrata koncesji. Statystyczny Polak rocznie wypija średnio 11,5 litra czystego alkoholu.