Z obowiązkiem usunięcia z przestrzeni publicznej komunistycznych symboli zmaga się Biała Podlaska. A konkretniej - zmaga się z obawami części mieszkańców, że będzie trzeba wyburzyć dwa historyczne obiekty. Ratusz odpowiada, że te obawy są przesadzone, w planach jest bowiem jedynie usunięcie jednej czerwonej gwiazdy.

Chodzi o obelisk na cmentarzu jeńców radzieckich w Holi. Pochowanych jest tu ponad 7 tysięcy radzieckich jeńców wojennych i radzieckich żołnierzy. Społeczny Komitet Obrony Miejsc Pamięci ma pomysł jak doprecyzować prawdę historyczną o tym miejscu.

Dawne magazyny wehrmachtu przy ul. Kościuszki w Białej Podlaskiej. Tu również stoi pomnik poświęcony radzieckim jeńcom i tu też propozycja jest podobna. Skąd takie tempo członków komitetu by stawiać tablice? Obawiali się, że na mocy ustawy dekomunizacyjnej relikty historii znikną z przestrzeni publicznej. Nic z tych rzeczy - odpowiada miasto. Są opinie IPN-u, które pozwalają je zachować. Z jednym małym wyjątkiem.

Pomniki i tablice upamiętniające bohaterów komunizmu mają zostać usunięte przez samorządy na koszt Skarbu Państwa do końca marca.