Ich postawy są znakiem nadziei, niosą pomoc i radość słabszym. To laureaci tegorocznej edycji konkursu Angelus, których ogłoszono podczas uroczystej gali w Muzeum Lubelskim. Idea nagrody Angelus zrodziła się 13 lat temu w gronie ludzi kultury dawnego duszpasterstwa środowisk twórczych Lublina. Wśród nagrodzonych są m.in. artyści, ludzie mediów, działacze społeczni, animatorzy kultury czy przedsiębiorcy.

Nagrody od 13 lat przyznaje kapituła, do której co roku dołączają laureaci poprzednich edycji konkursu. Cel jest prosty - nagrodzenie tych, którzy swoimi postawami pokazują to co dobre i boskie w człowieku. Laureaci otrzymują statuetkę Agnelusa, która przedstawia uskrzydloną postać symbolizującą Anielskiego Posłańca. Koncepcję opracował zmarły w ubiegłym roku Andrzej Widelski, pierwszy prezes Stowarzyszenia Działań Twórczych Angelus.

Angelusy przyznawane są w siedmiu kategoriach. Ojca Bogdana Augustyniaka wyróżniono za służbę publiczną, a Teresę Czechowską - za wyobraźnię miłosierdzia. Artysta roku - to Zbigniew Kotyłło, Angelus dobroczynności trafił do firmy Wikpol zaś Waldemar Michalski odebrał statuetkę w kategorii animatora życia kulturalnego. Człowiekiem kultury medialnej została Aleksandra Jędryszka. Angelus za całokształt twórczości trafił natomiast do ks. profesora Andrzeja Szostka.

Do tej pory wyróżnienie Angelusa odebrało ponad 80 osób. Galę w Muzeum Lubelskim uświetnił występ archidiecezjalnego chóru chłopięco-męskiego Pueri Cantores Lublinenses pod dyrekcję jego założyciela ks. Attili Hontego.