Na 10 lat pozbawienia wolności za zabójstwo kuzyna skazał lubelski sąd Grzegorza S. 37-letni murarz skatował ofiarę młotkiem, po czym zostawił na pewną śmierć. Był zazdrosny o swoją konkubinę i nie podobało mu się, że krewny rozpija kobietę. Do zbrodni doszło w 2016 roku w Nasutowie.

Prokuratura domagała się dla Grzegorza S. dwunastu lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Lublinie wymierzył oskarżonemu karę dziesięciu lat. Badając sprawę opierał się głównie na zeznaniach brata ofiary.

Do zabójstwa doszło w lipcu 2016 roku. 37-letni Grzegorz S. pracował jako murarz. Mieszkał z konkubiną u kuzynów pod Lublinem. Z akt sprawy wynika, że wszyscy nadużywali alkoholu. Bracia Stanisław i Zbigniew S. bali się krewnego, mężczyzna miał wiele razy ich bić. Był chorobliwie zazdrosny o konkubinę. Feralnego dnia Grzegorz S. nie zastał w domu partnerki. Zdenerwował się i zaatakował młotkiem jednego z braci, a potem zostawił go nie udzielając mu pomocy.

Grzegorz S. był już wcześniej karany. Podczas procesu przyznał się do pobicia, ale nie do zabójstwa. Wyrok sądu nie jest prawomocny.