Do 19 marca musimy poczekać na decyzję lubelskiego sądu w kwestii wszczęcia śledztwa bądź umorzenia postępowania w sprawie byłego zastępcy komendanta wojewódzkiego Milicji Obywatelskiej w Lublinie. Prokutarorzy IPN zarzucają Aleksandrowi Ch., że wydając decyzje o internowaniach w 1981 roku, bezprawnie pozbawił wolności 18 osób.

Obrońca 82-letniego Aleksandra Ch. podtrzymał dziś wniosek o umorzenie postępowania argumentując to m.in. tym, że sprawa uległa przedawnieniu bo nie ma tu mowy o zbrodni przeciwko ludzkości.

Innego zdania był prokurator z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN. W jego ocenie były zastępca komendanta milicji obywatelskiej podpisujac deczjzę o internowaniu 18 osób posiadał pełną wiedzę dotyczącą ich działalności. Aleksander Ch. jego zdaniem winny jest popełnienia zbrodni komunistycznych, stanowiących jednocześnie zbrodnie przeciwko ludzkości.

Sąd wysłuchał argunemtacji stron i odroczył decyzję w tej sprawie. Do momentu wydania orzeczenia przez Sąd Najwyższy, który bada podobny przypadek, dotyczący byłego komendanta milicji w Szczecinie.

Sprawa Aleksandra Ch. nie jest jedyną którą na wniosek IPN rozstrzygają lubelskie sądy. W 2016 roku do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Henrykowi K., byłemu komendantowi milicji w Chełmie. Jego decyzja o internowaniu dotyczyła 68 działaczy opozycji. Obecnie IPN prowadzi dwie kolejne sprawy dotyczące zbrodni komunistycznych. Rozstrzygniecie w sprawie Aleksandra Ch. poznamy za miesiąc.