W Kuratorium Oświaty w Lublinie - w nawiązaniu do listu premiera Mateusza Morawieckiego i minister edukacji narodowej, Anny Zalewskiej - odbyło się spotkanie poświęcone szkolnictwu zawodowemu. Wzięli w nim udział wojewoda, lubelski kurator oświaty, przedstawiciele szkół zawodowych i pracodawcy.

Szkolnictwo zawodowe potrzebuje nowych rozwiązań, które pozwolą skutecznie je wypromować - zgodnie podkreślali przedstawiciele władz i kuratorium oświaty.

Szkoły zawodowe wciąż nie mają dobrej passy. Dane statystyczne są nieubłagane. W 2017 roku 52 proc. dzieci uczyło się w liceach; 37 proc. wybrało technika a tylko 11 proc. - szkoły zawodowe, czyli branżowe szkoły pierwszego stopnia. Stąd potrzeba pomysłu na to, jak te tendencje odwrócić. Temu służyć mają konsultacje z udziałem m.in. członków Rady Dyrektorów Szkół Zawodowych, powołanej przez minister Annę Zalewską.

Tego typu kształcenie jest bardzo praktyczne, bo poznaje on warunki pracy bezpośrednio na budowie lub w zakładzie pracy, do którego potencjalnie można trafić po ukończeniu nauki. Do tego za swoją praktyczną naukę zawodu uczeń otrzymuje wynagrodzenie.

Promocji szkolnictwa zawodowego ma służyć rozpoczęty w ubiegłym roku program "Zawodowy strzał w dziesiątkę".