Gwałtowne ochłodzenie, przy braku pokrywy śnieżnej, może być dużym zagrożeniem dla upraw i sadów. Specjaliści twierdzą, że rośliny są w stanie spowolnionej wegetacji.

Na krzewach i drzewach owocowych można znaleźć zazieleniałe łodygi i zaczątki pąków. To skutki ciepłej zimy. Sadownicy mają obawy, czy anomalie pogodowe nie zakończą się przemarznięciem, gdyby nagle chwycił mróz. Ale specjaliści z Ośrodka Doradztwa Rolniczego uspokajają, że roślinom nic nie grozi, jeśli temperatura nie spadnie poniżej 15 kresek Celsjusza. Groźne natomiast mogą być choroby grzybowe.

W jaki sposób chronić drzewa i krzewy rozmawiali uczestnicy konferencji sadowniczej w Opolu Lubelskim. Równie ważnym problemem jest zatrudnianie pracowników sezonowych. Brak rąk do pracy w rolnictwie jest coraz bardziej odczuwalny.

Od 1 stycznia obowiązują nowe zasady zatrudniania pracowników sezonowych. Wnioski przyjmują Powiatowe Urzędy Pracy.

Województwo lubelskie jest drugim co do wielkości po mazowieckim, producentem jabłek w Polsce. Ubiegłoroczne zbiory były o 1/3 mniejsze niż w latach poprzednich. Przyczyną były wiosenne przymrozki.