Lublin ozdobiony świątecznie. Niektóre ozdoby mieszkańcy uznali za kontrowersyjne. Szczególnie lampiony na placu Litewskim budzą kontrowersje. Urząd Miasta zapewnia, że lampiony pojawiły się na życzenie lublinian i gości. Autor dekoracji przekonuje, że inspirację zaczerpnął z Biblii.

Ozdabianie miast w okresie Świąt Bożego Narodzenia stało się tradycją. Kolorowe iluminacje pojawiły się m.in. w Zamościu. Na Rynku Wielkim rozbłysła cała paleta bożonarodzeniowych akcentów. Lublin także został udekorowany. Jednak wśród wielu ozdób pojawiły się budzące kontrowersje lampiony. Autor pomysłu - lubelski artysta po szumie, który powstał wokół ozdób przekonuje, że inspiracją miała być biblijna przypowieść. Jednak niewiele osób potrafi w tych ozdobach doszukać się biblijnego kontekstu.

Internauci w ocenach są bardzo podzieleni, jednak zdecydowana większość podkreśla, że nie jest to chrześcijańska czy bożonarodzeniowa tradycja. Przedstawiciele Urzędu Miasta przekonują jednak, że pozytywnych ocen jest więcej, a pomysł takich ozdób to ukłon w stronę społeczności.

W tle tego medialnego sporu wokół lampionów - dziś rozpoczął się montaż szopki i wieszane są bożonarodzeniowe gwiazdy. To powinno zadowolić zwolenników tradycyjnego charakteru i symboli tych świąt.