Gmina Karczmiska postanowiła uruchomić wiejską komunikację publiczną. Autokary wożą dzieci do szkoły, a teraz zabierają także dorosłych. Są bilety jednorazowe i miesięczne, pełnoprawne rozkłady jazdy i tabor, który może nie dorównuje lubelskiemu, ale w sześciotysięcznej gminie zdaje egzamin.

Busy dowoziły dzieci do Zespołu Szkół w Karczmiskach od lat. Prywatni przewoźnicy z uporem omijali część z 18 karczmiskich sołectw. Dlatego wielu ludzi, zwłaszcza starszych, było odciętych od świata. Gmina postanowiła coś w tej sprawie zrobić i rozszerzyć komunikację szkolną do publicznej. Od pomysłu do wyjazdu na trasę minęły trzy lata.

Osiem autobusów jeździ na czterech trasach, trzy razy dziennie - rano, wczesnym i późnym popołudniem. Kursy oczywiście są w dwie strony, żeby można było zrobić zakupy w aptece czy sklepie spożywczym i wrócić do domu.

Na razie, na jednym kursie, kierowcy maja do 15 tzw. dorosłych pasażerów. Podobno się opłaca. Na wprowadzenie nocnej komunikacji spod remizy przyjdzie mieszkańcom Karczmisk jednak trochę poczekać.