W tym roku na Lubelszczyźnie w miejscu pracy zginęło 12 osób, jednak po raz pierwszy od lat najbardziej niebezpiecznymi miejscami nie były budowy. Takie są wnioski z podsumowania przygotowanego przez Okręgową Inspekcję Pracy. Pracodawcy, którzy najbardziej skutecznie dbają o bezpieczeństwo pracowników, zostali dzisiaj nagrodzeni.

160 wypadków w miejscach pracy, w których ucierpiało prawie 200 osób. To tegoroczny bilans w województwie lubelskim. Najczęściej winny jest sam człowiek - ten poszkodowany i ten, który powinien zabezpieczyć odpowiednie warunki do wykonania pracy. Jednak szefowie dużych firm o międzynarodowych aspiracjach przekonują, że inwestycja w bezpieczeństwo pracowników się opłaca.

Przy obsłudze maszyn doszło do 24 wypadków. Do 40 na budowach. W tym roku na 6 wypadków przy wycince drzew, aż 3 były śmiertelne. Państwowa Inspekcja Pracy zajmuje się też roszczeniami pracowniczymi. W tym roku inspektorzy ponad 3500 razy skontrolowali wypłacalność pracodawców - 500 razy rację mieli pracownicy. W sumie inspektorzy nakazali wypłatę prawie 8 mln zł na rzecz 3700 pracowników.

Jednak Inspektorzy pracy nie zajmują się wyłącznie kontrolami i nakładaniem kar. Ważna jest też działalność prewencyjna. Dziś inspektorzy wyróżnili tych pracodawców, którzy są takim przykładem.