Sensacyjne odkrycie archeologów w Chełmie. Pod murami trzynastowiecznej rezydencji księcia Daniela Romanowicza odkryto trumnę. Jest dobrze zachowana i wszystko wskazuje na to, że nikt jej wcześniej nie otwierał. Za kilka dni zrobią to specjaliści aby dowiedzieć się, kto w niej spoczywa.

Grób w rezydencji księcia Romanowicza to wielkie zaskoczenie i wyjątkowe znalezisko - mówią archeolodzy. Na trumnę natrafili podczas odkrywania fragmentów murów XIII-wiecznej budowli. Trumna ma około dwóch metrów. Jest podwójna – żelazną z ciałem włożono w drewnianą. Bardzo dobrze się zachowała pomimo upływu kilkuset lat.

Teraz specjaliści przewiozą trumnę do bazy archeologicznej. To tam spróbują ją otworzyć. To nie jedyne, w ostatnim czasie, spektakularne odkrycie na Chełmskiej Górce. Archeolodzy właśnie zakończyli badania XIII-wiecznego cmentarza, który odkryto podczas prac remontowych zabytkowego muru otaczającego bazylikę. Trzydzieści szkieletów trafi teraz do badań antropologicznych. Później spoczną w kryptach chełmskiej bazyliki.