Występują na całym świecie, ale to właśnie koncerty w rodzinnym mieście są dla nich wyjątkowe. W strugach deszczu w Ogrodzie Saskim rozpoczął się mały festiwal Zespołu Pieśni i Tańca "Lublin" im. Wandy Kaniorowej. Tancerze i muzycy pokazują to, czego nauczyli się w tym roku.

Przez trzy dni w muszli Ogrodu Saskiego zaprezentuje się łącznie 20 grup. To około 600 osób w wieku od 5 do 25 lat. Kaniorowcy, jak się popularnie mówi o zespole, zazwyczaj wiążą się z nim na wiele lat. Tu się edukują, wychowują, a także bawią pokazując pieśni i tańce z niemal wszystkich regionów Polski. Występują również za granicą.

Cykl koncertów "Lublin-Lublinowi" to tradycyjne podsumowanie rocznego dorobku artystycznego zespołu. Koncerty w muszli Ogrodu Saskiego także w sobotę i niedzielę od godz. 18.00.