Coraz bliżej budowy odcinka drogi ekspresowej S19 z Lublina do Kraśnika. Ministerstwo Infrastruktury zaprosiło do drugiego etapu firmy zainteresowane zaprojektowaniem i budową tej drogi. Na inwestycję czekają kierowcy jadący w stronę Rzeszowa, ale mamy też dobre informacje dla podróżujących w kierunku Warszawy. Prace idą zgodnie z planem, pomimo archeologicznych odkryć na budowie.

Lublin-Kraśnik tylko i aż 42 kilometry, bo przez setki samochodów które przejeżdżają tu codziennie jazda się wydłuża. Już niedługo to się zmieni. Ministerstwo ogłosiło drugi etap postępowania przetargowego na budowę s19.

Jeszcze w tym roku mają zostać podpisane umowy i w 2021 mamy pojechać ekspresówką do Kraśnika. Z kolei w 2019 roku pojedziemy ekspresówką do Warszawy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła raport drogowy z postępu prac. Te idą zgodnie z planem.

Drogowcy teraz prowadzą prace na trasie od Kurowa do Garwolina. To 33 kilometry przyszłej ekspresówki. Na odcinku od granicy z Mazowszem do Ryk trwa przebudowa sieci energetycznych i gazowych.



Na budowie ekspresówki pracują cały czas archeolodzy. Pod Żyrzynem odnaleźli szkielety rosyjskich żołnierzy oraz koni. To ślady największej, zwycięskiej dla Polaków bitwy podczas Powstania Styczniowego. Powstańcy zdobyli 200 tysięcy rubli przewożonych przez Rosjan.

Całą ekspresówką do granic Warszawy pojedziemy w 2019 oku.