O archeologicznych sukcesach na terenie środkowowschodniej Polski, zachodniej Białorusi i Ukrainy dyskutują specjaliści na Zamku Lubelskim. Międzynarodowa konferencja archeologów to wyjątkowa okazja do zaprezentowania nigdzie wcześniej nie publikowanych wyników badań, często spektakularnych o znaczeniu międzynarodowym. Wśród prezentowanych projektów nie zabraknie mocnego akcentu z Lubelszczyzny.

Nieszawa Kolonia - wieś w powiecie opolskim kryła skarby pod ziemią ponad 1800 lat. Wytworzyli je mieszkańcy osady kultury przeworskiej na początku naszej ery. Udało się je odkryć dzięki wieloletniej pracy zespołu archeologów prowadzonych przez panią Martę Stasiak-Cyran z Muzeum Lubelskiego.

Oczy Europy zwróciły się na nasz region również dzięki wykopaliskom prowadzonym w Ulowie na Roztoczu. Lubelski zespół udowodnił, że osadnictwo rozwijało się tu już w epoce kamienia. Wykopalisko w Rogalinie koło Hrubieszowa również wzbudza wielkie emocje w środowisku międzynarodowym. Archeolodzy badają tu cmentarzysko pochodzące z przełomu epoki kamienia i brązu. Podobnie jest w Czermnie czy Swaryczowie gdzie ciągle stacjonują archeolodzy dokonując coraz to nowych odkryć.

Dzięki żmudnej pracy polskie zespoły badawcze zdobyły renomę międzynarodową. Dlatego właśnie w Lublinie na międzynarodowym forum specjaliści chcą opowiadać o swoich najnowszych projektach. W tym roku przyjechali z Białorusi, Ukrainy, Rosji, Litwy a nawet Szwecji. Międzynarodowa konferencja archeologów odbywa się w Lublinie cyklicznie od 33 lat. Jej organizatorami są Instytut Archeologii UMCS i Muzeum Lubelskie.