Władze Lublina przygotowały listę obiektów, które zamierzają wspierać w walce o unijne środki na rewitalizację. Niektóre z nich mają szansę wrócić na mapy atrakcji Lublina po kilku dekadach. Magistrat zaprezentował także wstępne założenia rewitalizacji społecznej i zmiany w Budżecie Obywatelskim.

Niewiele osób wie, że na Tatarach jest amfiteatr. W latach osiemdziesiątych cieszył się dużym zainteresowaniem. Od tego czasu niszczeje. Program zakłada rewitalizację między innymi: części kamienic na Starym Mieście, czy adaptację zachodniego skrzydła Klasztoru oo. Dominikanów na cele klubu samopomocy. Planem zajmie się Rada Miasta, potem musi go zaakceptować Urząd Marszałkowski.

Władze miasta przygotowują się także do opracowania Gminnego Programu Rewitalizacji. Ma ona dotyczyć przede wszystkim społeczeństwa, bo zwykle rewitalizacja oznacza poprawę infrastruktury. W tym przypadku ważne jest zaangażowanie społeczne, podobne jak przy wydawaniu środków z budżetu obywatelskiego.

Każda dzielnica będzie miała do dyspozycji 150 tysięcy złotych, jeśli na jej terenie nie będą realizowane inne zadania. Duże projekty będą kosztować do 300 tys. zł, a małe - do 25 tys. zł. Nie będzie możliwości dostarczania wielu kart do głosowania przez jedną osobę. Ponadto głosować będzie mógł każdy, bez względu na wiek. Składanie projektów rozpocznie się 28 kwietnia. Do rozdania jest 15 mln zł.