Rolnictwo ekologiczne, własne przetwórstwo i sprzedaż bezpośrednia to kierunki rozwoju małych gospodarstw rolnych. O ich przyszłości rozmawiali uczestnicy konferencji „Gospodarstwo rodzinne – drogą do sukcesu”.

W łańcuchu producent – konsument najwięcej zarabia pośrednik. Dlatego rolnicy, bez względu na posiadany areał upraw, chcą się włączyć w przetwórstwo i sprzedaż swoich produktów.

Województwo lubelskie nigdy nie należało do czołówki pod względem dochodowości gospodarstw rolnych - przeważają małe, do 5 ha. To za mało, żeby myśleć o zapewnieniu bytu, ale są możliwości rozwoju. Lubelska Izba Rolnicza, wspólnie z NSZZ RI Solidarność, zorganizowała konferencję, żeby pokazać, że rodzinne gospodarstwa mogą być rentowne.

Właśnie ze sprzedażą detaliczną rolnicy wiążą największe nadzieje - np. producenci tuczników, bo wielu z nich chciałoby sprzedawać część wyrobów jako gotowy produkt.

Produkty ekologiczne to jedna z najciekawszych propozycji. Jest zapotrzebowanie rynku, są przetwórcy zdrowej żywności, poszukujący partnerów. To oznacza większe dochody i rozwój gospodarstw rodzinnych.