Jeszcze tylko przez 2 tygodnie rolnicy mogą składać do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wnioski o odszkodowanie z tytułu klęsk żywiołowych. Na razie tłumów nie ma, ale to też efekt mniejszej skali zniszczeń w rolnictwie niż w latach ubiegłych i większych obostrzeń obowiązujących przy rozpatrywaniu wniosków.

Wojciech Kuś z gminy Wilków, podobnie jak setki innych rolników, starcił podczas powodzi w 2010 roku dorobek życia. Skorzystał wówczas z programu przywracania potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku klęsk żywiołowych.

Przez 5 lat rolnicy z Wilkowa zawarli z Agencją Restrukturyzacji łącznie 550 umów, dostali 50 mln zł, za które osuszyli chłodnie, kupili ciągniki, maszyny do produkcji roślinnej i zwierzęcej. To była największa skala pomocy dla obszarów wiejskich w historii województwa lubelskiego. ARiMR podsumowała liczbę wniosków złożonych za straty w 2015 roku.

ARiMR przypomina, że zostały jeszcze 2 tygodnie na to, by starać się o dofinansowanie za straty poniesione w 2016 roku. Jeden gospodarz może liczyć maksymalnie na 300 tys. zł wsparcia. Wnioski muszą być udokumentowane protokołem pokontrolnym z Urzędu Wojewódzkiego. Straty w gospodarstwie musiały wynieść co najmniej 30 procent. Wnioski można składać do 25 stycznia we wszystkich powiatowych oddziałach Agencji Restrukturyzacji.