Na Lubelszczyźnie ruszają szkolenia dla rolników. Bez nich mogą wyginąć pszczoły, ale także cenne dla środowiska gatunki roślin owadów i ptaków. Szkolenia prowadzi Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. Rolnicy poznają nowe sposoby prowadzenia gospodarstwa, jak i kiedy stosować opryski, ale też jak chronić przyrodę - zwłaszcza na obszarach Natura 2000.

W gminie Milejów, gdzie odbyło się jedno z pierwszych szkoleń dla rolników, część pól znajduje się w dolinie rzeki Wieprz na obszarze Natura 2000. To obszary ochrony w Unii Europejskiej. Ochronie podlegają konkretne gatunki i siedliska, a nie cały obszar.

Ochronę przyrody i prowadzenie nowoczesnego gospodarstwa można pogodzić, ale to trudne. Dlatego część rolników nie uprawia niczego na polach, leżących na obszarze Natura 2000, mimo że mogą otrzymać finansowe rekompensaty z Unii Europejskiej, m.in. za to, że ich uprawy są ograniczane w związku z zakazem podejmowania działań, które mogą pogorszyć stan siedlisk roślin i zwierząt.

W trakcie szkolenia omawiano też metody prowadzenia gospodarstwa w sposób przyjazny dla środowiska. To ważne, bo 30 proc. użytków rolnych w Polsce jest ostoją cennych i zagrożonych wyginięciem gatunków flory i fauny. W naszym kraju gniazduje 25 proc. populacji bociana białego, 20 proc. skowronka i ponad 10 proc. kuropatwy.

Szkolenia są finansowane ze Szwajcarko-Polskiego Programu Współpracy. Koordynuje je Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.

Do połowy lipca, takie szkolenia będą w 40 gminach naszego województwa. Najbliższe - w piątek, w Stężycy. Szkolenia są bezpłatne i otwarte dla wszystkich rolników.