Zabytkowy pałac i park w Gardzienicach trafił do Skarbu Państwa niezgodnie z prawem, uznał wojewoda lubelski. Ta decyzja może spowodować, że potomkowie szlacheckich rodów będą mogli ubiegać się o odszkodowanie. Z decyzją wojewody nie zgadza się zarówno marszałek województwa lubelskiego jak i dyrekcja Ośrodka Praktyk Teatralnych "Gardzienice", który działa obecnie w pałacu. Od decyzji wojewody będą się odwoływać.

Majątek został odebrany właścicielom bezprawnie - twierdzi wojewoda lubelski.

Ostatnia z rodziny Głogowskich - Helena wyszła za mąż za Jerzego Rzewuskiego. I to właśnie im w wyniku powojennej reformy rolnej w 1944 roku majątek odebrało państwo. Sprawa odzyskania majątku w Gardzienicach przez spadkobierców rodziny Rzewuskich ciągnie się od kilkunastu lat.

Samorząd województwa w 2012 roku uznał starania spadkobierców za bezzasadne. Obecny marszałek nie zgadza się z decyzją wojewody.

Od 1977 roku w pałacu w Gardzienicach działa znany na całym świecie Ośrodek Praktyk Teatralnych "Gardzienice". Przez wiele lat prowadzono tu prace remontowe, które w sumie pochłonęły prawie 20 mln zł. Większość kwoty pochodziła z Unii Europejskiej. Pomogły też budżet państwa i samorząd województwa.

Wojewoda przekonuje, że jego decyzja wydana została wyłącznie na podstawie rzetelnych analiz prawnych. Założyciel Ośrodka Praktyk Teatralnych w Gardzienicach - Włodzimierz Staniewski sprawy komentować nie chce.