Dziś odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą Marianowi Jerzemu Kalasiewiczowi - żołnierzowi zamordowanemu w 1940 roku w Kijowie. W uroczystościach wziął udział jego syn - Jerzy Kalasiewicz. Uczniowie Zespołu Szkół nr 1 w Lublinie zasadzili też dąb katyński. Drzewo ma być symbolem pamięci o polskich bohaterach zamordowanych przez NKWD.

Porucznik Marian Kalasiewicz zasłynął męstwem już podczas wojny z bolszewikami w 1920 r. Podczas II Wojny Światowej dowodził obroną Łucka. Po dzisiejszej uroczystości, dyrekcja szkoły, chce jego postać włączyć do programu nauczania. Chcemy, żeby był wzorem dla młodego pokolenia - mówi dyrektor szkoły.

W trakcie wydarzenia, przy Zespole Szkół nr 1 posadzono symboliczny dąb katyński. Podobnych drzew jest w Polsce kilka tysięcy. Każde z nich symbolizuje jedną osobę - zamordowanego przez NKWD na Wschodzie.

Uroczystości poprzedziła Msza św. w archikatedrze której przewodniczył bp Ryszard Karpiński. Biskup senior poświęcił także tablicę ku czci porucznika Kalasiewicza.