Na deskach Teatru Osterwy w Lublinie trwają ostatnie próby przed sobotnią premierą "Pana Tadeusza". Adaptacja w reżyserii Mikołaja Grabowskiego zdecydowanie różni się od dotychczasowych przedstawień narodowego dzieła.

W najnowszej adaptacji "Pana Tadeusza" na próżno szukać można sceny przyjazdu głównego bohatera do rodzinnego dworku. Znajdą się za to pielgrzymi, którzy z biblią polskości, czyli dziełem Adama Mickiewicza, wędrują po Polsce czytając fragmenty narodowej epopei.

Twórcy spektaklu podkreślają, że skupili się na wyobrażeniu Ojczyzny a nie na szlacheckich kostiumach. Reżyserujący spektakl Mikołaj Grabowski odchodzi od obrazu szlacheckiego dworku, by zwrócić uwagę widza na kwestie zbiorowego wyobrażenia Ojczyzny przez Polaków. Nie ma tu chronologii poszczególnych ksiąg, spektakl kończy się na 10. księdze.

Premiera "Pana Tadeusza" w reż. Mikołaja Grabowskiego, z muzyką Zygmunta Nakoniecznego odbędzie się w sobotę 5 marca o godz. 19.00.