Naukowcy z Politechniki Lubelskiej chcą podbić przestworza. Skonstruowali właśnie statek powietrzny, który ma być konkurencją dla samolotów i śmigłowców, nie potrzebuje pasa startowego i ma być taksówką powietrzną przyszłości. Testy już trwają, w planach jest budowa prototypu. A firmy lotnicze, już zerkają na projekt z wielkim zainteresowaniem.

Tak może wyglądać statek powietrzny przyszłości. Urządzenie ma wirniki, ale też wiatraki i śmigło. Słowem sterowiec i helikopter w jednym. I taka powietrzna taksówka, będzie mogła sprawnie i szybko przetransportować kilka osób.

To na razie jedynie model, ale już jest o nim głośno. Tym bardziej, że podobnego rozwiązania na świecie jeszcze nie zaprojektowano.

Autorami projektu powietrznej taksówki są naukowcy z Politechniki Lubelskiej. Nad swoim pomysłem pracowali prawie 1,5 roku. Efekt zaskoczył nawet ich, bo okazuje się, że ich początkowo teoretyczne rozważania, mogą spokojnie funkcjonować w obsłudze ruchu lotniczego.

Wiatrakowiec przechodzi teraz specjalistyczne testy. Po nich przyjdzie czas na zbudowanie prototypu. A produkcją nowoczesnych taksówek powietrznych już interesują się firmy lotnicze.