Podpuławskie Skoki są jedną z nielicznych wsi w Polsce, które mają defibrylator AED. To proste w użyciu urządzenie o skomplikowanej nazwie znacznie zwiększa szanse na uratowanie życia, wspomagając resuscytację krążeniowo-oddechową. Obsłużyć go może każdy, bo mieszkańcy przeszli odpowiednia szkolenie.

Defibrylator może być potrzebny w każdej chwili. I może uratować życie. Nagłe zatrzymanie krążenia to najczęstsza przyczyna zgonów w Europie.

Defibrylator AED monitoruje akcję serca pacjenta i w razie potrzeby pobudza je impulsem elektrycznym. W Skokach jest dostępny jest dla każdego.

W Polsce coraz więcej gmin ma takie defibrylatory. Na Zachodzie to standard. Samo urządzenie życia nie ratuje. Wymagana jest znajomość zasad udzielanie pierwszej pomocy. Dlatego prezentacji urządzenia w Skokach towarzyszył kurs pierwszej pomocy.

Nieznajomość zasad pierwszej pomocy, a w konsekwencji - uchylenie się od niesienia ratunku poszkodowanemu - zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Ale nie ze względu na taką odpowiedzialność warto pomagać - pomoc jest tym cenniejsza, gdy fachowo jej udzielimy.