Lawendowe pola rozciagają się pod Lubliniem, tymiankowe pod Fajsławicami, a rumiankowe w okolicach Wisznic. W lubelskim skansenie, podczas festynu ziołowo-miodowego można było spróbować wszystkich, regionalnych ziół.

Lawenda. W tym przypadku można żałować, że telewizja nie przenosi zapachów. Można ją z powodzeniem uprawiać w Polsce, choć nie wszystkie odmiany. Najlepiej sprawdza się lawenda mrozoodporna.

Oprócz lawendy w województwie lubelskim uprawiany jest rumianek, melisa, nagietek i tymianek. Stosuje się je w lecznictwie, ale też jako przyprawy.

Zioła to też dobry sposób na biznes, dlatego coraz więcej gospodarstw zajmuje się ich uprawą. Kluczem do sukcesu jest jakość ziół. Choć w polskim klimacie nie zawsze łatwo je uprawiać, to dzięki modzie na ekologię może to być opłacalne.