Razem nie tylko raźniej, ale przede wszystkim skuteczniej. Dlatego samorząd województwa lubelskiego zorganizował spotkanie producentów tradycyjnych i regionalnych potraw. Jego efektem ma być stworzenie Lubelskiego oddziału Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego, czyli organizacji, która zajmie się promocją regionalnych produktów. Tych w Lubelskiem nie brakuje.

Symbolem chronionej tradycji w regionie jest od sierpnia ubiegłego roku lubelski cebularz. Wtedy otrzymał unijny certyfikat "Chronione Oznaczenie Geograficzne". Taka ochrona, zdaniem Marioli Zubrzyckiej ze Stowarzyszenia Partnerstwo Producentów Cebularza Lubelskiego, jest regionalnym produktom i potrawom bardzo potrzebna.

Lubelski cebularz i 133 inne regionalne lubelskie specjały są już na specjalnej liście produktów tradycyjnych, prowadzonej przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

W grupie siła - taka idea przyświecała stworzeniu Polskiej Izby Produktu Regionalnego, która w skali ogólnopolskiej wspiera regionalnych producentów.

Ogólnopolskiej Izbie zależy na oddziałach - wtedy działać jest łatwiej i szybciej. W Świętokrzyskiem np. ma już swoje regionalne struktury, teraz przyszedł czas na województwo lubelskie.

Jednym z efektów stworzenia regionalnej izby ma być m.in. utworzenie stałego punktu sprzedaży regionalnych produktów.