Dzięki supernowoczesnemu laboratorium, chemicy z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej mają spory potencjał badawczy. Żaden materiał nie ma przed nimi tajemnic. Każdy mogą zbadać z atomową precyzją, określić m.in. jego skład i wytrzymałość. Laboratorium powstało w ramach unijnego projektu, który właśnie podsumowali naukowcy.

W naukowej skali kraju, a nawet świata, jest się czym pochwalić. W laboratoryjnych wnętrzach Wydziału Chemii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej jest bowiem sprzęt z najwyższej półki.

Dobre rzadko jest tanie. Sama czterometrowa konstrukcja kosztowała 17 mln zł. Kierownik Laboratorium Analitycznego Wydziału Chemii zapewnia jednak, że warta jest swojej ceny.

Laboratorium UMCS, w którym pracują wykwalifikowani specjaliści, otrzymało już akredytację. To dodatkowo podnosi jego wartość. Centrum badawcze powstało dzięki unijnemu wsparciu.

W poprzedniej perspektywie unijnej do uczelnianych laboratoriów trafiał drogi i dobry sprzęt. Teraz, zgodnie z unijną polityką, potencjał ten trzeba wykorzystać. Wiemy jak to zrobić i jesteśmy gotowi do współpracy z przedsiębiorcami - mówi profesor Andrzej Machocki.

Lubelscy chemicy nie mają wątpliwości, że inwestycja, dzięki praktycznym zastosowaniom prowadzonych w laboratorium badań, była dobra i szybko się zwróci. Praca naukowców UMCS już ma praktyczne zastosowania. Jednym z przykładów może być - opracowany przez zespół profesor Barbary Gawdzik - asfalt, po którym niewykluczone, wkrótce będziemy jeździć.