Pragnie tylko szczęścia swojego dziecka. Małgorzata Zając od kilku lat walczy o prawo do opieki nad Wiktorią, która do rodziny zastępczej trafiła sześć lat temu. Biologiczna matka twierdzi, że do tej pory sąd i małżeństwo, u którego jest ośmiolatka robili wszystko, by nie doprowadzić do ponownego połączenia rodziny. Dzieje się tak mimo pozytywnej opinii kuratora i opieki społecznej. Obie instytucje nie mają wątpliwości, że pani Małgorzata będzie dobrą matką.

autor: Paweł Gregorowicz